środa, 2 października 2013

SENIORITA

Dawno już nic nie wrzucałam, a trochę nowości się uzbierało.
Sukcesywnie postaram się więc pokazać co nie co.

Najpierw moje ostatnio ukochane malowanie wełenką i jak się można domyśleć ponownie TWARZ
Odkrywam za każdym razem krok po kroku różne niuanse dające różne efekty końcowe.
Oto co powstało ostatnio - SENIORITA

Tak obraz wyglądał po ułożeniu jeszcze przed sfilcowaniem


a tak wygląda gotowa już torba, wyposażona w skórzany pasek i  
podszewką zapinaną na zamek w trzema kieszonkami  









piątek, 16 sierpnia 2013

THE TALL SHEEP RACES 2013

2-5 sierpnia tego roku w Szczecinie odbył się finał 

THE TALL SHEEP RACES 



I zacumował na alei artystów



Bardzo dziękujemy za wszystkie miłe słowa i docenienie naszej pracy.
Dziękujemy za wszystkie fantastyczne spotkania. 
Dziękuję moim starym przyjaciołom i tym wirtualnym znajomym,  
których mogłam spotkać w końcu osobiście.
To były 4 bardzo intensywne dni, ale warto było.








Obok w drugim namiocie zacumowały inne artystycznie uzdolnione owieczki
Wiola i Agnieszka

Buziaki dla Was razem raźniej znosić skwar i gradobicie ;-)

zdjęcie od Malwinki
A tak już na poważnie finał regat wielkich żaglowców - THE TALL SHIP RACES 2013 W SZCZECINIE
przebiegał bardzo hucznie i dużo się działo. Wielkiemu świętu wszystkich wodniaków towarzyszyło wiele koncertów i imprez. Miasto zdecydowanie nabrało koloru i błysku.












Zdjęcia z widokami ze Szczecina zaczerpnięte z internetu

środa, 14 sierpnia 2013

piątek, 19 lipca 2013

Twarze, twarze...

Kolejny malowany motyw na torbie ukończony.
Nie ukrywam, że z tej jestem jak do tej pory najbardziej zadowolona.
Torby tak jak widać na zdjęciach są dość spore. Spokojnie mieszczą w sobie dużego laptopa. Są oczywiście wykończone podszewką z kilkoma kieszonkami i zapinane na zamek.


To rysunek przed sfilcowaniem


I moja kochana modelka 




środa, 17 lipca 2013

Torba filcem malowana

Kolejna torba w technice malarskiej już gotowa .
Podobnie jak poprzednia w całości została wykonana na mokro , bez igłowania.
Nie ukrywam ,że wciągnęło mnie to malowanie wełenką i na pewno będzie ciąg dalszy.
Tym razem porwałam się na kolory i motyw z torby 
inspirowany był twórczością Françoise Nielly 
Więcej o tej artystce możecie dowiedzieć się na moim blogu firmowym 

Tak to mozolnie i krok po kroku powstaje taki rysunek w moim wykonaniu


a to już gotowa torba



Już wkrótce kolejna ;-)




wtorek, 16 lipca 2013

Anioły przychodzą nocą


Wieczór zanim zapadnie


Wieczór zanim zapadnie ku anielstwu się skłania
przez podobieństwo ciszy i nagle otwartej dali.
Milczenie przejrzyste będzie
wiatr się w chybocie ustali
na chwilę nieczasu ptak zastygnie w pół przefruwania
myśl zastygnie w pół domyślenia
i połowy drugiej nie doścignie jeszcze
Tak uczyni się szpara w materialnych przestrzeniach
żeby wieczór
żeby anioł
przeszedł.
                                                            Joanna Kulmowa

Tak pewnej nocy przyszedł do mnie anioł.
Usiadł na torbie i tak już został.


To obraz jeszcze przed sfilcowaniem

A to już gotowa torba






niedziela, 3 lutego 2013

Lata dwudzieste, lata trzydzieste

Kapelusz "dzwon" ( CLOCHE HAT) 


Kapelusz "kloszowy" został wymyślony w 1908 roku przez znaną modystkę z Paryża - Caroline Reboux 
Był modny od wczesnych lat 20-stych do 1933 i formą przypominał kask, dzwon, klosz.
Był bardzo dopasowany i przykrywał ściśle głowę od brwi do karku
Ten model kapelusza był ikoną mody w tych latach i każda nowoczesna dama tamtej ery powinna go mieć.Poprawne jego noszenie wymuszało specyficzną postawę ciała nawiązującą do panującego sposobu bycia z tamtych czasów. Założony na głowę mocno ograniczał pole widzenia co wymuszało znaczne uniesienie głowy i spoglądanie jakby dumne i przemądrzałe, ponieważ nasuniecie na oczy wymagało również rozglądania się na na boki poprzez przekręcanie głowy.Podstawowa forma kapelusza miała kontur dzwona i  zmyślnie zaprojektowana mogła dodać właścicielowi do 10 cm wzrostu dla ponownego oczywiście dodania statusu i rangi ważności. Zauważalny na sposoby zdobienia tych form miał wpływ styl Art Deco. Kobiety w tamtym okresie zaczęły intensywniej się malować , co wyznaczyło nowy symbol kobiecej wytworności.
 Drastycznej zmianie uległy również fryzury, co również wymuszone było przez kapelusze kloszowe.
Kapelusze te wykonywane były w większości z filcu z powodu jego właściwości zapamiętywania kształtu. Materiał ten świetnie utrzymywał kształt formy podstawowej jak i wszystkich dodatkowych elementów instalacji .
Letnie wersje mogły być słomkowe lub sizalowe dla usztywnienia wykończone lakierem.


Z biegiem lat zmieniała się oczywiście jego forma i zdobienia
.

Na początku ( 1908r) charakteryzował się dużą wywiniętą do góry koroną często układaną i marszczona na różne sposoby


Z początkiem I wojny światowej korony opadły do przodu tworząc głębokie ronda, które z czasem stawały się coraz ciaśniejsze, aby w 1916 roku przyjąć już najbardziej klasyczny kształt "dzwona"





W latach 20- stych wraz z kapeluszem zmieniają się również fryzury kobiet ostatecznie utrwalając modę na ten kapelusz.



Z biegiem lat brzeg kapelusza coraz bardziej się redukuje, aby w końcu całkowicie zaniknąć.

Zmieniały się również formy zdobienia "dzwona". Aby zachować charakterystyczny kształt formy kapelusza zdobienia nie były zbyt rozbudowane. Jeśli pojawiała się na nim jakaś forma przestrzennego zdobienia (kwiat , pióra) była ona umieszczona tyko po jednej stronie i zazwyczaj prawej. Najczęściej kapelusze ozdobione były , naszytymi aplikacjami, płaskimi kokardami i fantazyjnym ułożeniem ronda.
Dobrze sytuowane elegantki wolały subtelny efekt biżuteryjnej broszy , często diamentowej  inspirowanej w tamtym okresie stylem Art Deco. Pojawiały się również zdobienia przekazujące pewne treści społeczne.
Np. sposób zawiązania kokardy na kapeluszu mógł informować o stanie cywilnym jego właścicielki .

O panującej w tamtych czasach modzie na ten fason kapelusza może świadczyć fakt, że trafił on również na konserwatywny dwór angielski

Elizabeth, Duchess of York, Wearing Fashionable Low Waist Dress, Cloche Hat, and pearls


Zafascynowana tym fasonem sama zapragnęłam zrobić taki kapelusz i ku mojemu zdziwieniu nie dość , że cieszy się on dużym zainteresowaniem to świetnie wygląda na większości głów.
Moje interpretacje tematu wyglądają tak.


inne moje nakrycia głowy można zobaczyć tu

A na koniec, dla wytrwałych ;-) proponuję jeszcze całkiem sympatyczny filmik